Pielgrzym

U stóp moich kraina dostatków i krasy,

Nad głową niebo jasne, obok piękne lice1;

Dlaczegoż stąd ucieka serce w okolice

Dalekie i — niestety! jeszcze dalsze czasy?

Litwo! piały mi wdzięczniéj twe szumiące lasy,

Niż słowiki Bajdaru2, Salhiry dziewice3;

I weselszy deptałem twoje trzęsawice4,

Niż rubinowe morwy, złote ananasy.

Tak daleki, tak różna wabi mię ponęta;

Dlaczegoż roztargniony wzdycham bez ustanku

Do téj, którą kochałem w dni moich poranku?

Ona w lubéj dziedzinie, która mi odjęta,

Gdzie jéj wszystko o wiernym powiada kochanku,

Depcąc świeże me ślady czyż o mnie pamięta?

Przypisy:

1. obok piękne lice — widocznie w wycieczce na Czatyrdah brała udział i p. Sobańska; ją tylko bowiem rozumieć można przez to określenie. [przypis redakcyjny]

2. Bajdaru — Powinno być: Bajdarów, dolina bowiem nazywa się: Bajdary. [przypis redakcyjny]

3. Salhiry dziewice — Salhir, rzeka w Krymie, wypływająca z pieczar Czatyrdahu. [przypis autorski]

4. trzęsawice — bagna. [przypis edytorski]