Świątynia śpiewa! — Cicho! Oto mgła opada,
z rytmu melodii postać wynurza się blada —
— Efeb idzie — już milczę — znacie kształtu zarys —
Któż go nie zna, kto nie zna — to on! — piękny Parys!
Wyłania się zjawa Parysa.
DWORKA I
Cóż za widzenie cudne! Młodości kwiecista!
DWORKA II
Jako brzoskwinia wonna, świeża i soczysta!