,,zajadle"
a pani tak szczuje tak język na język
żeby sam się wygadał z tego jak smakuje rozszarpuje
mechanizmy podłości automatyzmy wściekłości rozrywa
wyrazy obrazy na kęsy bezsensu strzępy resztki ochłapy
szczekawarczycharczyjazgocze a pani czeka
aż się rzuci do gardła zajadłości zajadle trwoniąc zjadliwości
ironii w sarrr-kasss-tyczcz-nym stac-caat-to
w sarrr-kasss-tyczcz-nym stac-caat-to
a pani amplifikuje pluje niehigieniczną wścieklizną
fortepian preparowany to kalectwo bicia piany pałkami
zgryźliwości wgryzają się w struny instrumentów smyczkowych
ścięgna naszej wywrażliwionej ko-lo-ra-tu-ro-wo-ści