Bez nut
zapada w biały papier
naprzeciw słońca i wód
odwieczne promienie
spadają też mieczami z chmur
śpiewaczki jedwabne jagnięce
i wy dziewice pożogi 1
przez wiersz przeświecają wasze ręce
księżycem złowrogim
zorza opada przez chmury
a semafor wybucha wzwyż
drzewa kwitną drzewa wichr 2 łamie
konie fal szaleją u zgliszcz 3