Rondo
Zapisuję zdarzenia
zimy są rodzajem wodospadu
i nie brzmi to absurdalnie.
Złodzieje wydają się
nieruchomym stawem, w którym
znikają przedmioty. Ale słowa
dzieją się tak źle jak oni,
zgarniają nas i na pętli
muszę ci odpowiedzieć:
nic nie mam, zniknęło.
Idziemy do domu, który zbudowano
na miejscu ogrodu.